Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wro. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 maja 2011

juwejuwenalia.

Pochód juwenaliowy, czyli stado przebranych i krzyczących studentów w lepszym lub gorszym stanie, przemieszczające się z Grunwaldu na wyspę Słodową w celu beztroskiego spożywania alkoholu w dużych ilościach i siania boruty.

Nie wszystko pamiętam, ale było dobrze!




































środa, 2 czerwca 2010

wiosno, napierdalaj!












Za oknem leje się z nieba, więc na poprawę humoru zdjęcia z grilla na rozpoczęcie sezonu:)

niedziela, 6 grudnia 2009

Wycieczka na śląski Olimp

Po długim czasie balowania w akademiku i osiągania perfekcji w doprowadzaniu się do odmiennego stanu świadomości, przyszedł czas na wycieczki krajoznawcze .



A łóżko było MISTRZ ŚWIATA !!!



środa, 28 października 2009

Biba.Kac.Biba.Kac.Biba.



Rozpierdol. Wszyscy najebani. Codziennie.

Na czwartym melina z wódką, na szóstym z browarami. Rozbite butelki, klucze w lodówce i połamane łóżka. Ogólny syf, kiła i mogiła.
Kolega z 720 potrafi kraść neta. A do pokoju się włamać też umie? Biba u Miśka, melanż na wnęce, a Jezus żydzi szlugi.Chłopcy grają
w karty i palą blanty. Adam jak zawsze wpada z Kredki. Koncert w Madness'ie i dojebka na piętrze.

Biba.Kac.Biba.Kac.Biba.Kac.Biba

Tu się wydzierają, tam ktoś gra na elektryku. Sami mocni zawodnicy. Szlachta pali drewnem.Cegła przywiózł co trzeba, wiesz o co chodzi.
Butny i homo-żydo-komuno-masoneria. Od południa w Przekręcie. Pety pod meliną, pierwszaki po piwo.
Się dzieje.


Jest dobrze, chwilami nawet bardzo.
Ale...
Wciąż czuję tam, a nie tu.
Nadal mieszkam w Sopocie
A nie we Wrocławiu...