***
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akademik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akademik. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 maja 2010
niedziela, 4 kwietnia 2010
poniedziałek, 9 listopada 2009
She's lost control again.
Mam w pokoju melinę. Przewijają się całe tłumy ludzi, siejąc spustoszenie. O najróżniejszych porach. Generalnie nie widzę różnicy pomiędzy weekendem, a resztą tygodnia.
"Jeśli przychodzą nieznajomi to już jest dobrze".
Nie ma to jak nieogarniać sytuacji.
W ogóle.
Masakra.
Picie wódki o 10 rano nie jest normalne.
Jesteśmy patologią, HELL YEAH!
*** A Halloween w Sfinie było pierwszorzędne,
szkoda tylko że z powodu różnych zakłócaczy umysłu
nie zdążyłam na Skinny Patrini. Ale co tam, dobrze było!






"Jeśli przychodzą nieznajomi to już jest dobrze".
Nie ma to jak nieogarniać sytuacji.
W ogóle.
Masakra.
Picie wódki o 10 rano nie jest normalne.
Jesteśmy patologią, HELL YEAH!
*** A Halloween w Sfinie było pierwszorzędne,
szkoda tylko że z powodu różnych zakłócaczy umysłu
nie zdążyłam na Skinny Patrini. Ale co tam, dobrze było!



środa, 28 października 2009
Biba.Kac.Biba.Kac.Biba.

Rozpierdol. Wszyscy najebani. Codziennie.
Na czwartym melina z wódką, na szóstym z browarami. Rozbite butelki, klucze w lodówce i połamane łóżka. Ogólny syf, kiła i mogiła.
Kolega z 720 potrafi kraść neta. A do pokoju się włamać też umie? Biba u Miśka, melanż na wnęce, a Jezus żydzi szlugi.Chłopcy grają
w karty i palą blanty. Adam jak zawsze wpada z Kredki. Koncert w Madness'ie i dojebka na piętrze.
Biba.Kac.Biba.Kac.Biba.Kac.Biba
Tu się wydzierają, tam ktoś gra na elektryku. Sami mocni zawodnicy. Szlachta pali drewnem.Cegła przywiózł co trzeba, wiesz o co chodzi.
Butny i homo-żydo-komuno-masoneria. Od południa w Przekręcie. Pety pod meliną, pierwszaki po piwo.
Się dzieje.
Jest dobrze, chwilami nawet bardzo.
Ale...
Wciąż czuję tam, a nie tu.
Nadal mieszkam w Sopocie
A nie we Wrocławiu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)