Parapet bardzo udany, zakończony piciem browara (na tak zwane dojebanie) o 8 rano w piaskownicy. :)
Ostatnio ktoś mi uświadomił, że wszystkie opory i powstrzymywacze siedzą w mojej własnej głowie. Skoro już wiem gdzie się znajdują, muszę czym prędzej zabrać się za ich likwidację.
1 komentarz:
a gdzie to u kogo?
Prześlij komentarz